W piątek na Plaży Wilanów rozegrano fazę grupową VW Beach Pro Tour Futures Warsaw by ORLEN Termika. Justyna Łukaszewska i Aleksandra Zdon zanotowały dwie przegrane. W rezultacie Polki pożegnały się z turniejem. – Szkoda, że tak się kończy sezon, po ostatnich dwóch nieudanych turniejach. Takie jest życie. Taki jest sport – powiedziała Justyna Łukaszewska.
Justyna Łukaszewska i Aleksandra Zdon przyjechały do Warszawy, żeby wziąć udział w turnieju głównym VW Beach Pro Tour Futures Warsaw by ORLEN Termika. Polki chciały pozytywnie zakończyć obecny sezon. Niestety, przeciwniczki pokrzyżowały im plany.
W I rundzie duet Łukaszewska/Zdon zmierzył się z Węgierkami Stefánią Flóra Kun i Lillą Villám. Od początku spotkanie układało się po myśli przyjezdnych, a biało-czerwone popełniały zbyt wiele błędów własnych. Ostatecznie Polki zapisały na swoim koncie pierwszą przegraną.
Na zakończenie piątkowej rywalizacji Justyna Łukaszewska i Aleksandra Zdon zmierzyły się z Sofią Nørager Bisgaard i Anną Juhl Staal Hauge. Stawką meczu był awans do Round of 12. Biało-czerwone dawały z siebie wszystko, jednak i tym razem lepsze okazały się przeciwniczki.
– Zdecydowała lepsza gra przeciwniczek. Myślę, ze były po prostu sportowo lepsze tego dnia. Na pewno walczyłyśmy do końca, ale czasami sama walka nie wystarczy. One zagrały lepszą siatkówkę – powiedziała Aleksandra Zdon.
Dwie przegrane polskich zawodniczek oznaczały dla nich zakończenie rywalizacji na Plaży Wilanów. Mimo takiego wyniku polski duet będzie dobrze wspominać ten turniej. – Super byli kibice i cała atmosfera, organizacja. Szkoda, że tak się kończy sezon, po ostatnich dwóch nieudanych turniejach. Takie jest życie. Taki jest sport – powiedziała Justyna Łukaszewska.
Ostatni turniej w 2025 roku nie poszedł po myśli Polek i pozostawił pewien niedosyt, jednak cały sezon siatkarki oceniają, jako pozytywny. – Miałyśmy wiele dobrych turniejów, medale i dobre miejsca. Myślę, że sezon zdecydowanie jest na plus – zaznaczyła siatkarka.
Po zakończeniu rywalizacji w VW Beach Pro Tour Futures Warsaw by ORLEN Termika przyszedł czas na zasłużony odpoczynek, a także stopniowe rozpoczęcie przygotowań do przyszłorocznych rozgrywek. – Czekamy na kolejny sezon. Teraz będziemy zimowały – zaśmiała się Zdon. – Teraz przed nami “depresja jesienna” posezonowa, którą trzeba niestety przetrwać. Mam nadzieję, że do zobaczenia za rok – zakończyła Łukaszewska.

