Polacy chcą kolejnego medalu w Krakowie! “ Byłby spełnieniem naszych oczekiwań”

Polacy chcą kolejnego medalu w Krakowie! “Byłby spełnieniem naszych oczekiwań”

Niespełna trzy dni dzielą nas od startu kolejnej edycji VW Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026 by Galeria Krakowska. Będzie to trzecia okazja na medale także dla polskich par. Do tej pory każdego roku biało-czerwone duety były w stanie stanąć  na podium, choć jeszcze nie było okazji, by zagrać w Krakowie Mazurka Dąbrowskiego. O  niego powalczą m.in. Piotr Janiak i Jędrzej Brożyniak – finaliści ubiegłorocznego turnieju.

Pora na dobre wystartować z sezonem plażowym. Przed tobą i Jędrzejem VW Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026 by Galeria Krakowska. Jak czujecie się przed tym turniejem? Jesteście w formie?

Piotr Janiak: Tak sezon rusza i my wraz z sezonem również, z dnia na dzień, wyglądamy coraz lepiej. Wiadomo, że łączymy grę na piasku z grą w hali, ale z racji doświadczenia staramy się w miarę płynnie przejść do porządku startowego. Myślę że do pełni formy jeszcze trochę brakuje, ale na pewno w Krakowie będziemy chcieli pokazać się, z jak najlepszej strony. Oczywiście marzymy o tym, aby powtórzyć wynik z zeszłego roku i taki cel byłby spełnieniem naszych oczekiwań. Jedno jest pewne, że w każdym momencie gry damy z siebie wszystko, aby osiągnąć jak najlepszy rezultat.

Wasz duet poznał już smak medalu w krakowskim turnieju. Jak wspominacie te rozgrywki, w których udało wam się wskoczyć na podium?

– Tak w zeszłym roku dobrnęliśmy do finału turnieju i dołożyliśmy nasz wspólny ósmy już medal Pucharu Świata w siatkówce plażowej. To piękna historia naszego wspólnego grania. Każdy medal w turnieju międzynarodowym ma wyjątkowy smak i tak też było rok temu pod Galerią Krakowską. Zdobyć medal przy polskiej publiczności, to też olbrzymi powód do radości. Nie ukrywam, że od kilku sezonów każdy zdobyty medal traktuję bardzo wyjątkowo. Lata lecą, a ten piękny sen może nie trwać wiecznie, dlatego trzeba cieszyć się z każdego miejsca na podium.

Z czym najbardziej kojarzy ci się VW Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026?

– Z przepiękną lokalizacją, w samym centrum na placu nie pod Galerią Krakowską. Z polskimi kibicami, którzy są najlepsi na świecie. I oczywiście przepięknym miastem – Kraków.

Dla pary Janiak/Brożyniak turnieje międzynarodowe były ostatnio ważną częścią sezonu. Czy w tym jest podobnie?

– Tak, póki utrzymujemy się w światowej czołówce i możemy walczyć w turniejach głównych, to będziemy to robić. W miesiącu czerwcu będziemy, co najmniej dwa razy, rywalizować poza granicami naszego kraju, bo tydzień po turnieju w Krakowie wybieramy się na Łotwę do Jurmali a na koniec miesiąca ruszamy na turniej do Anglii. Oczywiście możliwe jest to dzięki naszym wspaniałym partnerom dzięki ich wsparciu możemy realizować się również na międzynarodowej drodze niejednokrotnie udowadniając, że nie jest to bańka nie do przebicia, jak lata temu próbowano wmawiać polskim parom rywalizującym tylko w kraju. Trzymam kciuki, aby w przyszłości pojawiła się jakaś para, która przejmie po nas pałeczkę w rywalizacji międzynarodowej i również osiągnie na tej arenie sukces. 

Patrząc na stawkę drużyn w krakowskim turnieju, kto będzie najgroźniejszy? Kogo obawiacie się najbardziej w tej drodze do sukcesu?

– Patrząc na stawkę zespołów, to na pewno reprezentanci Ukrainy – Dadsuk/Bublik będą bardzo wymagającą drużyną. Oczywiście wszystkie drużyny z turnieju głównego mają sporo argumentów do dobrej gry ale z większością mamy korzystny dla nas bilans więc liczę na to, że po tym turnieju to się nie zmieni. 

W imieniu wszystkich startujących polskich drużyn zapraszam wszystkich kibiców z Małopolski i nie tylko do wsparcia z trybun, bo na pewno będzie potrzebne.